« Wróć

Zawody Przyszłości 2030- czego uczyć się już teraz? 

Wywiad z Łukaszem Kubiakiem, Społeczna Akademia Nauk, Senior manager ds. Kluczowych Klientów w Manpower Group

Jeszcze kilkanaście lat temu wybór studiów wydawał się decyzją niemal „na całe życie”. Dziś wiemy, że świat zmienia się szybciej niż kiedykolwiek wcześniej, a raporty World Economic Forum jasno pokazują, że do 2030 roku rynek pracy przejdzie głęboką transformację. Dla dzisiejszych maturzystów oznacza to jedno: przyszłość nie będzie kopią teraźniejszości. Będzie inna, bardziej technologiczna, bardziej dynamiczna, ale też – wbrew pozorom – bardziej ludzka. 

 

Jak młodzi ludzie, wchodzący dziś na rynek pracy, powinni przygotować się na zmiany związane z automatyzacją, zieloną transformacją oraz rosnącą popularnością pracy hybrydowej i globalnej?

 

World Economic Forum wskazuje kilka megatrendów, ale trzy z nich są szczególnie przełomowe dla młodych ludzi wchodzących na rynek pracy. Pierwszym jest automatyzacja i rozwój sztucznej inteligencji. Algorytmy już dziś potrafią analizować dane, tworzyć treści, diagnozować choroby czy zarządzać procesami. 

W perspektywie kilku lat staną się czymś oczywistym, podobnie jak dziś arkusz kalkulacyjny czy poczta elektroniczna. Obejmą praktycznie wszystkie branże: od finansów i marketingu, po medycynę i edukację. 

Nie oznacza to masowego zanikania miejsc pracy, ale raczej zmianę sposobu ich wykonywania. Coraz mniej będzie zadań rutynowych i powtarzalnych, a coraz większe znaczenie zyskają kompetencje związane z analizą, interpretacją, podejmowaniem decyzji i twórczym myśleniem. To właśnie te obszary będą kluczowe dla osób wchodzących na rynek pracy. 

 

Drugim trendem jest zrównoważony rozwój i zielona transformacja. Zmiany klimatyczne, polityka Unii Europejskiej i rosnąca świadomość społeczna sprawiają, że ekologia przestaje być dodatkiem, a staje się fundamentem gospodarki. Energetyka odnawialna, gospodarka obiegu zamkniętego, ESG, odpowiedzialny biznes – to nie są modne hasła, lecz realne obszary rozwoju zawodowegoDla firm oznacza to konieczność zmiany podejścia, ekologia przestaje być dodatkiem do strategii, a coraz częściej staje się jej integralną częścią. Rozwijają się obszary związane z odnawialnymi źródłami energii, bardziej efektywnym wykorzystaniem zasobów czy odpowiedzialnym zarządzaniem wpływem organizacji na otoczenie. 

W praktyce rośnie zapotrzebowanie na osoby, które potrafią łączyć perspektywę biznesową z myśleniem o długofalowych skutkach społecznych i środowiskowych. To właśnie w takich kompetencjach coraz częściej firmy widzą realną przewagę i przestrzeń do rozwoju zawodowego. 

Organizacje biznesowe potrzebują specjalistów, którzy rozumieją, jak łączyć cele ekonomiczne z odpowiedzialnością społeczną i środowiskową. 

 

Trzecim kluczowym trendem jest praca hybrydowa i globalizacja kompetencji. Pandemia COVID-19 tylko przyspieszyła proces, który i tak był nieunikniony. Dziś coraz częściej pracuje się zdalnie, w międzynarodowych zespołach, dla firm z innych krajów. Oznacza to, że kompetencje cyfrowe, języki obce i umiejętność pracy międzykulturowej stają się podstawą, a nie dodatkiem. Dla maturzystów to ogromna szansa – rynek pracy przestaje być lokalny, a zaczyna być globalny. 

Technologia czy człowiek?

 

Odpowiedź brzmi: jedno i drugie. 

Wielu młodych ludzi myśli dziś: „jeśli nie pójdę w IT, nie mam przyszłości”. Tymczasem raporty WEF pokazują coś znacznie ciekawszego. Im bardziej świat się cyfryzuje, tym większe znaczenie zyskują kompetencje typowo ludzkie. Empatia, komunikacja, umiejętność pracy z emocjami, kreatywność, przywództwo – tego nie da się zautomatyzować. 

Oczywiście zawody technologiczne będą rosły w siłę, ale równolegle rosnąć będzie zapotrzebowanie na psychologów, trenerów, edukatorów, specjalistów HR, mediatorów, menedżerów zespołów czy ekspertów od relacji z klientem. Przyszłość rynku pracy to nie „człowiek kontra maszyna”, lecz „człowiek plus maszyna”. Najbardziej cenieni będą ci, którzy potrafią łączyć kompetencje cyfrowe z inteligencją emocjonalną. 

Kompetencje przyszłości: co naprawdę będzie się liczyć?

 

World Economic Forum od kilku lat publikuje listy tzw. kompetencji przyszłości i one są zaskakująco spójne. Na czoło wysuwają się myślenie analityczne, zdolność rozwiązywania złożonych problemów, kreatywność, innowacyjność, umiejętność pracy zespołowej, empatia, odporność psychiczna, elastyczność i kompetencje cyfrowe, w tym praca z AI. 

To wyraźny sygnał: pracodawcy szukają nie tylko wiedzy, ale sposobu myślenia. Chcą ludzi, którzy potrafią łączyć fakty, widzieć zależności, zadawać właściwe pytania i proponować rozwiązania. Chcą osób, które nie załamują się przy pierwszej porażce, ale potrafią się podnieść i iść dalej. Chcą zespołów, które potrafią współpracować, komunikować się i brać odpowiedzialność.

Dlaczego wiedza to za mało?

 

Według prognoz WEF do 2030 roku szczególnie dynamicznie rozwijać się będą rolezwiązane z analizą danych, sztuczną inteligencją i cyberbezpieczeństwem. W świecie cyfrowym bezpieczeństwo informacji staje się kluczowe, a dane są nową walutą. Równolegle rośnie zapotrzebowanie na inżynierów zielonych technologii, specjalistów ds. energii odnawialnej i zrównoważonego rozwoju. 

Co jednak bardzo ważne, WEF wyraźnie wskazuje także na wzrost znaczenia zawodów związanych z człowiekiem: psychologów, terapeutów, trenerów kompetencji społecznych, specjalistów ds. wellbeingu, fizjoterapeutów, ekspertów ds. różnorodności i inkluzji. To odpowiedź na kryzys zdrowia psychicznego, starzenie się społeczeństw i rosnącą potrzebę budowania zdrowych relacji w pracy. 

Sztuczna inteligencja to wróg czy sprzymierzeniec?

 

Strach przed AI jest naturalny, ale w perspektywie WEF sztuczna inteligencja to przede wszystkim szansa. Przejmie zadania rutynowe, powtarzalne, schematyczne. Człowiek zostanie tam, gdzie potrzebne są decyzje, interpretacja, empatia, strategia i kreatywność. 

Największym zagrożeniem nie jest AI, lecz brak umiejętności korzystania z niej. Dlatego tak ważne jest, by już na etapie szkoły średniej i studiów oswajać się z technologią, uczyć się jej i traktować ją jak narzędzie, a nie konkurencję. 

 

 

Kierunek studiów: wąsko czy szeroko? 

 

W świecie niepewności bezpieczniejsze są fundamenty niż wąskie nisze. Kierunki takie jak zarządzanie, informatyka, psychologia, prawo czy bezpieczeństwo wewnętrzne dają szerokie kompetencje, które można później specjalizować. Wąskie specjalizacje warto rozwijać na studiach podyplomowych, kursach, certyfikatach – wtedy, gdy lepiej pozna się rynek i samego siebie. 

Elastyczność to dziś jedna z najcenniejszych walut. Uniwersalne wykształcenie daje większą swobodę zmiany ścieżki, a to w przyszłości może okazać się kluczowe.

Co młodzi ludzie mogą zrobić już w liceum? 

 

Rynek pracy przyszłości zaczyna się… teraz. Umiejętność pracy w zespole, komunikacja, kompetencje cyfrowe, języki obce, kreatywność, krytyczne myślenie, odporność na stres – tego nie da się nadrobić w jeden semestr. Warto angażować się w projekty społeczne, wolontariat, inicjatywy uczniowskie, konkursy, działania zespołowe. To one budują realne kompetencje, których nie widać w świadectwie, ale które widać w CV i w życiu.

Rola uczelni –  gdzie tu miejsce dla Społecznej Akademii Nauk?

 

Uczelnie przyszłości nie mogą być tylko „fabrykami dyplomów”. Muszą być przestrzenią rozwoju, praktyki, eksperymentu i budowania kompetencji. Społeczna Akademia Nauk stawia właśnie na to: współpracę z biznesem, projekty praktyczne, interdyscyplinarność, rozwój kompetencji miękkich, inicjatywy społeczne i wsparcie psychologiczne. Konkursy takie jak Pomagajka SAN, działania prospołeczne, współpraca studentów z Radą Biznesu, praktyki, staże i kontakt z realnymi problemami świata to przygotowanie nie do jednego zawodu, ale do życia zawodowego jako takiego. 

Na koniec: jedna rada dla maturzysty.

 

Jeśli boisz się, że „źle wybierzesz” kierunek studiów, pamiętaj jedno: nie ma idealnych wyborów, są tylko dobre decyzje na dany moment. Kierunek studiów to początek drogi, nie jej definicja. Inwestuj w kompetencje, a nie w etykietę. Ucz się, rozwijaj, próbuj, zmieniaj. Rynek pracy przyszłości nie nagradza tych, którzy nigdy nie zbłądzili, ale tych, którzy potrafili się odnaleźć.