« Wróć

Jak mówić, żeby Cię słuchno?

Prowadzenie, prezentacje, kamera, mikrofon, sala pełna ludzi. Dla jednych to naturalne środowisko, dla innych – wyzwanie.

O tym, jak przygotować wystąpienie, pracować ze słowem i głosem oraz budować przekaz, rozmawiamy z dr. Grzegorzem Mnichem, opiekunem kierunku Dziennikarstwo w Społecznej Akademii Nauk. 

Na początek: czy dobre wystąpienie to kwestia talentu, czy raczej warsztatu? 

 

Zdecydowanie warsztatu. Talent pomaga, ale to technika, przygotowanie i ćwiczenia robią różnicę. W dziennikarstwie i komunikacji medialnej uczymy się mówić jasno, zwięźle i z sensem. Tego da się nauczyć – tak samo jak pisania czy montowania materiału.

 

Co jest pierwszym krokiem do dobrej prezentacji lub wypowiedzi publicznej? 


Zawsze cel i struktura. Trzeba wiedzieć, po co mówimy i co słuchacz ma zapamiętać. Potem budujemy prostą konstrukcję: wstęp, rozwinięcie, puenta. Bez tego nawet najlepsze slajdy czy świetny głos nie uratują przekazu. 

 

A sama praca ze słowem – co jest kluczowe? 


Prostota i konkret. W mediach i na prezentacjach wygrywają krótkie zdania, jasne tezy i przykłady. Uczymy studentów, jak „czyścić” język z nadmiaru słów i mówić tak, żeby odbiorca rozumiał przekaz od pierwszego zdania. 

 

Wiele osób ma problem z głosem i oddechem. Jak to opanować? 


Podstawą jest oddech przeponowy i tempo mówienia. Prosta zasada: zanim zaczniesz mówić – weź spokojny wdech, mów wolniej, niż Ci się wydaje, i rób pauzy. Pauza to nie błąd – to narzędzie. Daje czas słuchaczowi i Tobie. 

 

Czy da się przygotować wystąpienie tak, żeby nie „czytać z kartki”? 


Tak – przez dobre opracowanie treści. Nie uczymy się całego tekstu na pamięć, tylko planu: punktów, przejść, przykładów. Wtedy mówisz naturalnie, a prezentacja wspiera Ciebie, a nie zastępuje. Im jesteś lepiej przygotowany, tym mniej się stresujesz. 

 

Jak powinna wyglądać prezentacja wizualna do wystąpienia? 


Slajdy mają pomagać mówić, a nie mówić za Ciebie. Jedna myśl na slajd, minimum tekstu, czytelna grafika. W dziennikarstwie i komunikacji uczymy myślenia obrazem, ale zawsze w służbie treści. 

 

Czego konkretnie uczą się studenci Dziennikarstwa w SAN w tym obszarze? 


Pracujemy nad wystąpieniami przed kamerą i publicznością, dykcją, głosem, strukturą wypowiedzi, prezentacją informacji i storytellingiem. To są kompetencje, które przydają się nie tylko w mediach, ale też w biznesie, marketingu czy administracji. 

 

Dlaczego te umiejętności są dziś tak ważne na rynku pracy? 


Bo prawie każda praca to dziś prezentowanie pomysłów, raportów, projektów i siebie samego. Kto potrafi jasno mówić i przekonywać, ma przewagę – niezależnie od branży. 

 

Co poradziłby Pan maturzystom, którzy myślą o studiach związanych z mediami i komunikacją? 


Żeby wybierali kierunki, które uczą praktyki: mówienia, pisania, pracy z kamerą i prezentacji, a nie tylko teorii. Dziennikarstwo w Społecznej Akademii Nauk jest właśnie o tym – o realnych umiejętnościach, które wykorzystasz na studiach i później w pracy. 

 

Na koniec: jedna najważniejsza rada przed pierwszym wystąpieniem? 


Przygotuj treść, zadbaj o oddech i mów do ludzi, nie do slajdów. Reszta przychodzi z praktyką – a tej na studiach w SAN na pewno nie zabraknie. I pamiętaj -  uśmiech potrafi czynić cuda.